|
| ||
| | ||
|
|
| |
|
CZY DO GRONA "WYMARŁYCH ZAWODÓW" WKRÓTCE DOŁĄCZY KOLEJNY?
JA JESTEM PAN TIK-TAK
("Głos Ziemi Cieszyńskiej", nr 51/52, 19.12.2008, s.18)
Co można wówczas zrobić? W zasadzie wyjścia są dwa: kupić nowy zegar, lub naprawić stary. W przypadku tanich zegarków elektronicznych zwykle bardziej opłaca się ta pierwsza opcja. Jeżeli jednak nasz czasomierz ma dla nas jakąś większą wartość, niekoniecznie materialną, warto zastanowić się nad naprawą. I tutaj pomocą służą "lekarze od zegarów", czyli po prostu - zegarmistrzowie. Niegdyś zawód zegarmistrza, czyli rzemieślnika zajmującego się naprawą i konserwacją zegarów (a wcześniej także ich wytwarzaniem), był profesją bardzo dochodową, a jednocześnie pożądaną. Zegarmistrzowie zazdrośnie strzegli tajemnic swojego fachu, dopuszczając do nich tylko najlepszych czeladników, zaś największe ośrodki zegarmistrzostwa znajdowały się m.in. we Francji, Niemczech i, oczywiście, w Szwajcarii. Dziś jednak ten stary, dawniej bardzo szanowany cech powoli odchodzi w niepamięć, stając się kolejnym wymierającym zawodem. Co jest tego powodem? Zapytaliśmy o to Józefa Pieczonkę, który od lat naprawia zegary w jednym z "ocalałych" cieszyńskich zakładów zegarmistrzowskich. - Teraz będę miał pierwszego ucznia - mówi J. Pieczonka - ale w zasadzie ten zawód powoli umiera. Po prostu nie ma chętnych. Młodych to nie interesuje. Kiedyś pracowałem w państwowym zakładzie zegarmistrzowskim na ul. Głębokiej. Pracowało nas tam wtedy jedenastu i było dość roboty dla każdego. Natomiast w tej chwili zostało nas w Cieszynie zaledwie czterech zegarmistrzów i gdyby nie stare zegary, często antyki, które ludzie do nas przynoszą, czasami nie byłoby co robić. Po prostu tych tanich elektronicznych zegarków nie opłaca się naprawiać. J. Pieczonka w zawodzie pracuje 28 lat. Pochodzi z rodziny z zegarmistrzowskimi tradycjami - wcześniej tą profesją parał się jego dziadek, a później ojciec. Jako dziecko przyglądał się tej pracy i, jak sam mówi, po prostu go to wciągnęło. Dzisiaj jest to jego zawód, ale także hobby, które wymaga nie tylko chirurgicznej precyzji, lecz również ogromnej cierpliwości. Zwłaszcza, że czasami naprawa jednego zegara (najczęściej bardzo starego) może potrwać od kilku do kilkunastu godzin. Dla zegarmistrza z zamiłowania nie jest to jednak żaden problem. - Właśnie to jest najprzyjemniejsze w tym zawodzie - informuje J. Pieczonka. - Satysfakcja, gdy taki stary zegar weźmie się do rąk i kiedy po wielu godzinach pracy zaczyna on działać. Problem jest z tymi najstarszymi zegarami, ponieważ często nie ma do nich części i trzeba je dorabiać. A nie zawsze jest to możliwe. Najstarszy zegar, jaki miałem przyjemność naprawiać, miał 200 lat. Natomiast w tej chwili naprawiam unikatowy amerykański zegar dla pewnego kolekcjonera z Wisły. Ten z kolei pochodzi z roku 1870. Mówi się, że dzisiejszej młodzieży brakuje cierpliwości i być może właśnie dlatego coraz mniej jest młodych osób, które chcą zajmować się zegarmistrzostwem. Z drugiej jednak strony - nie ma się czemu dziwić. Tempo współczesnego życia i ciągły brak czasu raczej nie sprzyjają nauce cierpliwości, a tymczasem zawód zegarmistrza wymaga jednak "zatrzymania się" na chwilę. Mówiąc krótko, aby zostać "lekarzem zegarów", trzeba mieć... czas.
- Oczywiście te z najwyższej półki - śmieje się zegarmistrz. - Z tym, że są one bardzo drogie. Taki Rolls- Royce wśród zegarków może kosztować nawet 300-400 tysięcy euro. Ale tak naprawdę bardzo trudno określić, które są w tej chwili najlepsze. Z pewnością szwajcarskie. Tam właśnie ten zawód przechodzi z dziada pradziada. Szwajcarzy robią przepiękne zegary i to z taką precyzją i dokładnością, że można im tego tylko pozazdrościć. Zegarmistrz to niewątpliwie piękny zawód z wielowiekowymi tradycjami. Z pewnością szkoda by było, gdyby znikł zupełnie. Jednak to, czy przetrwa, czy też dołączy do grona innych, zapomnianych już profesji, zależy w dużej mierze od dzisiejszej młodzieży. Podobno wszystkiego można się nauczyć, ale odkryć prawdziwą "duszę zegara" potrafi tylko ktoś, kto rzeczywiście "urodzi się zegarmistrzem". |
| |
|
| ||
|
| ||
| - Copyright & Created by Eveninger (2010) - Wszelkie kopiowanie tekstów i zdjęć zawartych na stronie w całości i we fragmentach zabronione! Jakiekolwiek złamanie tej zasady bez wiedzy i zgody autora może zostać uznane za naruszenie praw autorskich i przekazane odpowiednim organom!
| ||