newsy * o autorze * curriculum vitae * artykuły * galeria * recenzje * poezja * download * kontakt * księga gości * linki

 

 

 

     

 

POLIGONOWA ZNIKNIE?

 

("Głos Ziemi Cieszyńskiej", nr 50/51, 18.12.2009, s.5)

 


 

odczas dyskusji mieszkańców Krasnej z radnymi w sprawie nowego planu zagospodarowania terenu, wypłynęło kilka dodatkowych problemów. Między innymi od dawna budząca emocje sprawa remontu ulicy Bielskiej, od lat noszącej przydomek... Poligonowej, a także budowy kanalizacji w Krasnej czy oświetlenia.

Spotkania z radnymi, które odbyły się pod koniec października i w połowie listopada, nie przyniosły żadnych konkretnych odpowiedzi, a poruszane wówczas kwestie pozostały niewyjaśnione. Owszem, radni przybliżyli kilka pomysłów odnośnie modernizacji ulicy Bielskiej, jednak nie znalazły one zrozumienia wśród mieszkańców, a część (jak na przykład plan poprowadzenia przez środek ulicy pasa zieleni) wręcz wywołała salwy śmiechu.

- Sytuacja jest taka, że tutaj bardzo słabo o nas dbają. To, że jesteśmy na obrzeżach miasta, nie ma tutaj znaczenia. W mieście dokładnie widać, na co trwoni się pieniądze, a czego się nie dostrzega. Miasto jest w katastrofalnym stanie - mówi Tomasz Kowalski, przedsiębiorca z Krasnej.

Zdaniem Tomasza Kowalskiego, a także większości mieszkańców Krasnej, ulica Bielska nie potrzebuje generalnej przebudowy. Remontu, modernizacji tak, ale nie jakichś wielkich inwestycji. Zdaniem naszego Czytelnika, ważne jest to, że droga wymaga odwodnienia, a Krasna kanalizacji. Sporym problemem jest też brak oświetlenia.

- Gdyby nie MDM po drugiej stronie ulicy i ja, byłyby tutaj egipskie ciemności. Świecimy przez cały rok i tylko dlatego cokolwiek tu widać. Urząd Miasta chętnie przeznacza pieniądze na iluminację dwóch kościołów w Krasnej, jednocześnie argumentując brak oświetlenia zbyt skromnym budżetem! - dodaje przedsiębiorca.

Podobnych głosów jest znacznie więcej. Nasi Czytelnicy nie zgadzają się też na ingerowanie w ich prywatne działki, a bardzo możliwe, że tak właśnie się skończy.

- Czemu w ogóle mają służyć te zmiany proponowane przez Urząd Miasta? Teraz nie ma korków, nie ma kolizji, a potem nie wiadomo co będzie. Z kolei jeśli przebudowa ulicy Bielskiej pójdzie w tym kierunku, jak było to powiedziane na spotkaniach, będziemy zmuszeni przesunąć płot - informuje Krzysztof Głazowski.

Zapytaliśmy również burmistrza o problem ulicy Bielskiej i obawy naszych Czytelników w tym zakresie.

- Ulica Bielska jest zadaniem Zarządu Powiatu Cieszyńskiego. Według moich informacji posiada on pozwolenie na budowę i projekt budowlany, który przewiduje jedynie modernizację i odwodnienie drogi - mówi Bogdan Ficek. - Nie ma tam nic o poszerzaniu ulicy. Jeśli jednak pojawi się konieczność przejęcia fragmentu działki prywatnej pod zaplanowaną inwestycję, będą prowadzone negocjacje z właścicielem w zakresie ustalenia odpłatności. W takich wypadkach, w przypadku braku porozumienia, stosowany jest tryb wywłaszczeniowy prowadzony drogą sądową. Z kolei plan zagospodarowania przestrzennego nie decyduje o rozwiązaniach technicznych dotyczących ewentualnej przyszłej rozbudowy ulicy Bielskiej, a jedynie rezerwuje odpowiedni teren pod przyszłą rozbudowę. Przedmiotem planu jest ustalenie przeznaczenia poszczególnych obszarów, jak i zarezerwowanie terenu pod układ komunikacyjny, który ma zapewnić właściwe wykorzystanie tych obszarów. Nie przesądza natomiast o terminie realizacji inwestycji. To już zależy od możliwości finansowych powiatu.

O finanse rozbija się też sprawa  kanalizacji sanitarnej, której budowa jest zadaniem Miasta Cieszyna. Jak zapewnia burmistrz, miasto posiada projekt budowlany oraz pozwolenie na budowę, co w żaden sposób nie koliduje z ewentualną modernizacją ulicy Bielskiej (ukształtowanie terenu skutkuje tym, że w pasie drogowym ul. Bielskiej nie będzie budowana kanalizacja sanitarna). Teraz wszystko zależy od dotacji. Wniosek o dofinansowanie projektu "Uporządkowanie gospodarki ściekowej w aglomeracji cieszyńskiej", który przewiduje pozyskanie środków z Funduszu Spójności w kwocie ponad 88,6 milionów złotych, aktualnie jest na końcowym etapie oceny krajowej i zostanie przekazany do Komisji Europejskiej.

- W przypadku pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej, budowa kanalizacji w Krasnej może się rozpocząć w przyszłym roku - twierdzi Bogdan Ficek.

Miejmy nadzieję, że tym razem na pustych obietnicach się nie skończy.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 

- Copyright & Created by Eveninger (2010) -

Wszelkie kopiowanie tekstów i zdjęć zawartych na stronie w całości i we fragmentach zabronione! Jakiekolwiek złamanie tej zasady bez wiedzy i zgody autora może zostać uznane za naruszenie praw autorskich i przekazane odpowiednim organom!