|
| ||||
| ||||
|
|
| |||
|
LOKATORZY KONTRA ADMINISTRACJA
KAMIENICA Z PROBLEMAMI
("Głos Ziemi Cieszyńskiej", nr 32, 14.08.2009, s.6)
Jednym z takich miejsc jest kamienica z numerem 12 przy ulicy Wyższa Brama, czyli generalnie w centrum miasta. Należy ona do kompleksu budynków zarządzanych przez cieszyńską parafię ewangelicko-augsburską. - Warunki, w jakich musimy żyć, są skandaliczne - mówią mieszkańcy budynku. - Na ścianach jest grzyb, a w dachu są takie dziury, że podczas deszczu
PO KLATCE PŁYNIE RZEKA.
Staramy się tutaj coś remontować na własny koszt, w końcu ludzie chcieliby normalnie żyć i mieszkać, ale co z tego, skoro grzyb i tak wychodzi na zewnątrz? Rzeczywiście, klatka schodowa kamienicy nosi widoczne ślady częstego zalewania. Dziury w dachu również widać gołym okiem, a na domiar złego, jak twierdzą mieszkańcy, drzwi wejściowe od strony Wyższej Bramy zostały zamknięte na głucho, skutkiem czego do budynku można dostać się tylko od tyłu. - Wszyscy mają problem z tą bramą - informuje nasza Czytelniczka (personalia do wiadomości redakcji). - Pogotowie, kurierzy, wszyscy zastanawiają się, jak tu wejść. A my nie mamy kluczy. Natomiast od tyłu, jak popada, to jest błoto. Zimą z kolei jest tam bardzo ślisko, a to jest niebezpieczne. Mieszkają tu przecież ludzie starsi i dzieci. Podobno zamknięto tę bramę, ponieważ bezdomni i pijacy załatwiali tam swoje potrzeby. Ale z drugiej strony nie można odcinać mieszkańców od drogi. Jak informują nasi Czytelnicy, kiedyś powstał pomysł założenia domofonu, który umożliwiłby otwarcie owej bramy dla mieszkańców, jednak okazało się, iż cały koszt instalacji musieliby pokryć oni sami. Zresztą, ich zdaniem, administracja budynku zna problem kamienicy od lat, ale za każdym razem, gdy pojawia się już jakaś skarga, tłumaczy się brakiem pieniędzy. - Wszystko dookoła potrafią odnowić, tylko nasza kamienica ledwo stoi - denerwują się mieszkańcy. - Tyle się mówiło o jubileuszu trzystulecia kościoła, poszło na to sporo pieniędzy, jak i na odnowienie szkoły i budynków przylegających do niej, a nam wymawiają się brakiem funduszy? Kiedy zgłaszaliśmy się do pani administrator, usłyszeliśmy, że nie ma pieniędzy i musimy sobie jakoś radzić. To może zamiast płacić czynsz, będziemy tu remontować? Trudno się dziwić reakcjom mieszkańców budynku, toteż zwróciliśmy się po wyjaśnienia do administracji nieruchomości parafialnych. Jak się okazało, tam sprawa rzeczywiście jest dobrze znana. - To nie jest tak, że nikt z tym nic nie robi - mówi Danuta Serzysko, administrator nieruchomości parafialnych. - Właśnie zaczynamy remontować kopułę i to będzie robione na początku sierpnia. Poza tym trzeba też wziąć pod uwagę, że
TO SĄ BARDZO STARE BUDYNKI.
Mamy w swej gestii całą Wyższą Bramę, a poza tym są jeszcze budynki na innych ulicach, które także wołają o pomoc. Jest jeszcze taki problem, że jeśli nagle coś wyskakuje, co zagraża bezpieczeństwu, jak na przykład skutki ostatnich burz, to musimy interweniować w pierwszej kolejności. Nie jest też prawdą, że nic nie robimy w kamienicy, o której rozmawiamy, bo jakiś czas temu zostały tam wymienione okna, a to bardzo duży koszt dla parafii. Jak informuje Danuta Serzysko, jest jeszcze jeden kłopot, a mianowicie - brak wpływów z samej kamienicy. - Tam byli i są nadal lokatorzy, którzy są bardzo zadłużeni i nie płacą nam czynszów, a jeżeli nie mamy zysków z czynszu, to nie mamy za co remontować - twierdzi administrator. Okazuje się również, że remonty, które parafia przeprowadziła w związku z jubileuszem 300-lecia kościoła, finansowane były z całkiem innej puli pieniędzy i nie mają niczego wspólnego z nieruchomościami, o których mowa. Jak podkreśla Danuta Serzysko, parafia prowadzi z jednej strony działalność gospodarczą, a z drugiej kościelną. - Wspomniane remonty były opłacane z funduszy kościelnych. Wszelkie sprawozdania z wydatków na przedsięwzięcie organizacji i remontów trzystulecia były udostępniane do wiadomości publicznej. Zebraliśmy też bardzo dużo funduszy z darów - mówi administrator. - Natomiast utrzymanie nieruchomości wchodzi w zakres działalności gospodarczej. Jak mówiłam, robimy co w naszej mocy, ale dopóki lokatorzy nie będą w porządku z płatnościami, to w zasadzie też mamy ręce związane. Płacimy podatek od nieruchomości, ubezpieczenie i to też nie są małe kwoty. Trudno nie przyznać tutaj racji, jeśli niektórzy lokatorzy rzeczywiście nie płacą czynszu. Co jednak z tymi, którzy to robią regularnie? Dlaczego muszą płacić za błędy innych? Inny problem to wspomniana już brama od strony ulicy, bo zdaniem administracji, została ona
ZAMKNIĘTA NA WNIOSEK MIESZKAŃCÓW!
- Lokatorom notorycznie przeszkadzały odbywające się tam libacje alkoholowe - uważa Danuta Serzysko. - Było to możliwe, bo drzwi były dostępne dla każdego. Teraz zostało to ukrócone. Natomiast służby ratunkowe, straż miejska i policja zostały pisemnie powiadomione o tym, że wjazd do budynku jest od strony placu Wolności. I nikt nie robił żadnych problemów. A podejść do sklepu te dwadzieścia kroków to też nie kłopot. Co do domofonu, to kiedyś tam był, ale szybko został zniszczony. My tutaj mamy nagminnie takie objawy wandalizmu. Podobnie było w jednej z kamienic od strony placu Kościelnego, gdzie domofon wytrzymał bodajże jeden dzień. Po prostu ktoś zapomniał klucza i otworzył drzwi siłą. Więc to się u nas nie sprawdza. Dopóki mieszkańcy sami sobie nie zapłacą za domofon, to nie będą go pilnowali. My nie jesteśmy instytucją, która działa na niekorzyść lokatorów i uchyla się od jakichkolwiek obowiązków płynących z tytułu najmu. Jeżeli ktoś przychodzi do nas z jakąkolwiek prośbą o pomoc, my nigdy jeszcze nie odmówiliśmy. Wielokrotnie nawet niektóre osoby były zwolnione z czynszu lub czynsz był rozkładany na raty. Próżno mieć nadzieję, że wojna między lokatorami a administracją opisywanej kamienicy szybko znajdzie swoje rozwiązanie. Z jednej strony stan techniczny nieruchomości faktycznie jest fatalny, z drugiej trudno oczekiwać, że parafia będzie sponsorem tych z lokatorów, którzy nie płacą czynszu. Miejmy tylko nadzieję, że uda się wszystko pozytywnie załatwić, zanim rzeczywiście zdarzy się jakiś wypadek. |
| |||
|
| ||||
|
| ||||
| - Copyright & Created by Eveninger (2010) - Wszelkie kopiowanie tekstów i zdjęć zawartych na stronie w całości i we fragmentach zabronione! Jakiekolwiek złamanie tej zasady bez wiedzy i zgody autora może zostać uznane za naruszenie praw autorskich i przekazane odpowiednim organom!
| ||||