|
| ||||
| ||||
|
|
| |||
|
W AUTOBUSACH ZIMA ZŁA?
("Głos Ziemi Cieszyńskiej", nr 7, 20.02.2009, s.8)
- Bardzo często jeżdżę po mieście autobusami i o ile latem nie ma problemu, to za to zimą jest kłopot. Po prostu ludzie w nich marzną - mówi Krzysztof z Cieszyna (nazwisko do wiadomości redakcji). - Kiedy człowiek stoi na przystanku kilkanaście minut, to później chce, żeby w autobusie było ciepło. Ponieważ podobne głosy trafiły również do burmistrza Bogdana Ficka, a zima ciągle nie daje za wygraną, postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się sprawie. - Specyfika jazdy autobusów miejskich nie sprzyja uzyskaniu należytego poziomu nagrzania przestrzeni pasażerskiej - wyjaśnia Bogdan Ficek. - Częste zatrzymywanie się, otwieranie drzwi oraz, w przeważającej części, praca silnika na wolnych obrotach, uniemożliwiają uzyskanie szybkiego i zadowalającego komfortu cieplnego w autobusie. Podobnie sprawę komentuje Mariusz Klajsek, kierownik Działu Transportu Lokalnego Zakładu Gospodarki Komunalnej w Cieszynie. - Problem z nagrzaniem autobusów rzeczywiście istnieje, ale nie jest to wina kierowców. Po prostu duże, często otwierane drzwi nie sprzyjają nagrzaniu pojazdu. Poza tym najważniejsze jest w pierwszej kolejności nagrzanie silnika i niedopuszczenie, by zamarzł. Gdyby tak się stało, mogłoby to z kolei spowodować przeciążenie akumulatorów i zamarznięcie przednich szyb autobusu - informuje Mariusz Klajsek. - Mówiąc szczerze, ciepło to pojęcie względne. Do mnie nikt nie zgłaszał się z takim problemem. Trzeba wziąć pod uwagę, że każdy pasażer ma inne życzenia i nie można wszystkim dogodzić - dodaje kierownik. |
| |||
|
| ||||
|
| ||||
| - Copyright & Created by Eveninger (2010) - Wszelkie kopiowanie tekstów i zdjęć zawartych na stronie w całości i we fragmentach zabronione! Jakiekolwiek złamanie tej zasady bez wiedzy i zgody autora może zostać uznane za naruszenie praw autorskich i przekazane odpowiednim organom!
| ||||